Wywiad z Jairem Agopian, gościem Targów Enoexpo 2011
Jair Agopian – autor odrodzenia bułgarskiego winiarstwa odwiedził Targi ENOEXPO®2011, aby odebrać tytuł „Człowieka roku”, nadawany przez magazyn „Czas Wina”. Oto krótka rozmowa na temat wina w Polsce i kierunku rozwoju krakowskich Targów Enoexpo.
Czy to Pana pierwsza wizyta na targach wina w Polsce?
Absolutnie pierwsza. Nigdy nie byłem na polskich targach wina, niewiele o nich słyszałem. Jestem tu od kilkunastu minut, ale już zdążyłem zwiedzić strefę wina.
I jak wrażenia?
Bywam na największych targach wina na świecie. Znam VINEXPO w Bordeaux, VINEXPO w Hong Kongu, ProWein w Düseldorfie, Wine&Spirits w Londynie oraz Targi organizowane w Stanach Zjednoczonych – naprzemiennie w Orlando i Las Vegas. Oczywiście krakowskie Targi ENOEXPO® nie są organizowane na taką skalę jak wspomniane wystawy, ale trzeba pamiętać, że Polska nie jest dużym producentem wina, a konsumpcja wina w waszym kraju dopiero raczkuje. Polacy zaczynają się uczyć rozpoznawać dobre wino, uczą się tego, jak kosztować wino. Biorąc to pod uwagę, stwierdzam z całym przekonaniem, że na dzień dzisiejszy rozmiar tych targów jest optymalny.
W jaki sposób można rozwinąć ich formułę?
Podoba mi się połączenie ENOEXPO® z Targami HORECA. Łatwo znaleźć wspólny mianownik pomiędzy obiema branżami. Natomiast trzeba pamiętać, że dzisiaj ludzie wina są szczególnie zainteresowani dużymi branżowymi nazwiskami. Postawcie więc na seminaria prowadzone przez autorytety, a wasze Targi się rozwiną. Edukacja jest bardzo ważna. Miłośnicy wina chcą wiedzieć jak jeść, jak pić - jak połączyć te dwie czynności, aby stworzyć doskonały klimat do degustacji wina. Znane nazwiska, które będą się tu pojawiać to duża szansa zarówno dla przyszłości konsumpcji wina w Polsce, jak i tych Targów.
Rozmawiał Paweł Cyz, rzecznik prasowy Targów w Krakowie.
Jair Agopian jest bułgarskim biznesmenem. Prowadził interesy w różnych dziedzinach, m.in. bankowości. Na dobre odnalazł się w winiarstwie. Pierwszym jego zakupem była podupadająca wytwórnia Telish, później wybudował słynną Castra Rubrę, położoną obok rzymskich ruin o tej samej nazwie, czyniąc z niej najnowocześniejszą winiarnię w Bułgarii. Dzięki takim ludziom jak Jair Agopian Bułgaria przestaje kojarzyć się z tanimi produktami i przebojem wchodzi na światowe rynki. W latach 80 Bułgaria była szóstym producentem win na świecie - niestety ilość nie szła w parze z jakością. Jair Agopian odradza bułgarskie winiarstwo stawiając na jego najlepsze tradycję. Jego doradzą jest Michel Rolland – najsłynniejszy winemaker świata.